sobota, 12 lipca 2014

Jak dbać o włosy farbowane ?

Cześć wszystkim! :* 
Dziś postanowiłam napisać dla was post o mojej pielęgnacji włosów, które od lutego tego roku przeszły naprawdę horror. Zostały poddane rozjaśnianiu i kilkukrotnemu farbowaniu szamponetkami jak i farbami. Możecie sobie wyobrazić w jak złym stanie musiały być. 
Zacznę od tego, że kiedyś miałam fioła na punkcie włosów, później wszystko się zmieniło, gdy obcięłam je z długości za stanik na bardzo krótkie. Przestałam wtedy o nie dbać, moja pielęgnacja polegała, tylko na myciu ich zwykłym szamponem, ponieważ stwierdziłam, że nie ma sensu rozpieszczać tak krótkich włosów. Były w dość dobrej kondycji, ale z czasem w coraz to gorszej, bo wiadome prostownica i suszarka nie lubią się z naszymi włosami. Później postanowiłam je rozjaśnić, następnie cztery razy farbowałam szamponetką, co bardzo mnie męczyło, więc postanowiłam potraktować je farbą do włosów w odcieniu swoich naturalnych (joanna, słodkie capuccino). Niedawno chciałam zmienić coś w swoim wyglądzie, więc znowu je zafarbowałam. Kupiłam dwie szamponetki w kolorze czarnym. Szamponetki to tylko szamponetki, więc na moim jasnym blondzie nie wyszła idealna głęboka czerń, więc jeszcze raz nałożyłam na nie szamponetkę. Wyszło to samo. Stwierdziłam, że dobrze czuję się w czarnym i postawiłam na farbę, aby kolor był trwały, jednolity i głęboki. Wszystko pięknie, wyszło tak jak chciałam, ale moim włosom chyba się to nie spodobało, bo odwdzięczyły mi się połamanymi, rozdwojonymi i zniszczonymi końcówkami. Bardzo się plątały i były szorstkie w dotyku. 
Przejdźmy do rzeczy. Postanowiłam, że muszę o nie sumiennie zadbać, aby doprowadzić je choć w połowie do dobrego stanu i przy użyciu dobrych produktów udaje mi się to. 
Moim absolutnym ulubieńcem, jeżeli chodzi o szampony jest DIOPLINA PROFFESIONAL SHAMPOO, na który trafiłam zupełnie przypadkowo. Przyciągnęła mnie jego cena, bo był na promocji (około 6 zł), wygodne opakowanie z pompką oraz duża ilość 600 ml. 
Przy myciu włosów od razu oczarował mnie jego piękny zapach, który jak się okazało utrzymywał się na włosach, aż do następnego mycia. Włosy po umyciu rozczesują się bez problemu, są gładkie i miłe w dotyku. Producent obiecuje dodanie włosom objętości i to się spełnia. Stosuję go od ponad miesiąca i zadowolenie nie znika. Niestety w sklepie, w którym go dostałam, został już wycofany, więc teraz będę musiała zamawiać na internecie. 
Olejek arganowy MARION to produkt, który dba o moje końcówki. Stosuję, go również od ponad miesiąca i zauważyłam ogromne efekty. Końcówki się mniej rozdwojone i nabrały blasku. 
Schwarzkopf GLISS KUR HAIR REPAIR KERATIN COMPLEX, to ekspresowa odżywka w sprayu bez spłukiwania. Kolejne cudo, które wyszło ponad moje oczekiwania. Zapobiega puszeniu się włosów, ułatwia rozczesywanie, dodaję im blasku, poprawia ich stan, pomaga w przedłużeniu wyprostowanych włosów oraz zapobiega wywijania się końcówek w różne strony, co jest dla mnie bardzo ważne. 
Od poniedziałku zaczynam kurację z wcierką jantar, aby zapobiec wypadaniu włosom. 
Myślę, że za około miesiąc dam znać w poście o tym jak się będzie sprawować u mnie. 
Mam nadzieję, że ten post okaże się dla was pomocny i wypróbujecie, któryś z produktów używanych przeze mnie. Możecie podzielić się ze mną w komentarzu o waszej pielęgnacji włosów oraz polecić mi jakiś produkt. 






Jeśli podoba wam się mój blog, będzie mi niezmiernie miło, gdy go zaobserwujecie i będziecie odwiedzać go częściej. Możecie też zostawić komentarz. Na pewno się odwdzięczę. Pozdrawiam. :* 

piątek, 11 lipca 2014

Jak zapuścić piękne, długie i mocne paznokcie.


Łamiące się, rozdwojone paznokcie, to problemów wielu z was. Kiedyś sama się z nim borykałam, aż w końcu postanowiłam poświęcać im więcej czasu i uzbroić się w cierpliwość. Chciałabym podzielić się z wami moim sposobem na mocne, długie i piękne paznokcie. 
Produktem, który wzmacnia moje paznokcie oraz zapobiega ich łamaniu jest odżywka Nail Shot 10w1 multifunkcyjna odżywka do paznokci.  CENA: 4,50 zł.  Nakładam jej na paznokcie dwie warstwy, gdy dobrze wyschnie maluję je lakierem. Paznokcie stają się wyraźnie mocniejsze, lakier dłużej się utrzymuje. 
Dwa razy w tygodniu leciutko spiłowuję paznokcie, dzięki czemu nie strzępią się. Rozwiązaniem rozdwajających się paznokci wcale nie musi być obcinanie ich. Wystarczy kupić blok polerski, który dostaniemy w każdej drogerii i lekko spiłować płytkę paznokcia, aby wygładzić jego powierzchnię i pozbyć się rozdwojenia. Nie należy polerować zbyt mocno, ponieważ spiłujemy zbyt dużo płytki, przez co paznokcie będą znacznie słabsze. Po takim zabiegu paznokcie należy pokryć odżywką lub lakierem, aby je wzmocnić. Ważną rzeczą jest także dostarczanie paznokciom witamin w tym celu należy smarować dłonie kremem do rąk minimum dwa razy dziennie. Dzięki temu paznokcie nabiorą połysku, zdrowego wyglądu oraz staną się mocniejsze. Mam nadzieję, że ten wpis okaże się dla was użyteczny, a wypisane w nim sposoby sprawdzą się także u was. :) Pozdrawiam.